Archiwum / Rok: 2007. Miesiąc: Styczeń.
| 30.01.2007 | piecio | 2007-01-31 | 18:56:10 | Obudziłem się rano i jak przystało na gatunek pięciosiusiaczkowy poszłem się wysiusiać i publicznie cem przeprosić Pawełka za to, że troszkę nabrudziłem ale i tak Cie kocham:o))
Następnie przywitałem się z kumplami i poszedłem dalej spać bo Pawełka już nie było a ja tak lubię z nim z rana pogadać. Czasami też przyjdzie czerwoniutki i weźmie mnie w swój pyszczek i gdzieś wyniesie, że potem nie mogą mnie odnaleść. Długo spałem jeszcze zanim przyjechał Pawełek ze swoją dziewczyną Anią. Ania przywiozła mi mojego kumpla Plaskacza Paździocha Pierdołowatego i wtedy zeszli się wszyscy moi kumple na codzienną debatę która brzmi "gdzie ja Miś Pięciosiusiaczkowy mogę siusiać a gdzie nie". Ania mówi,że jestem nie grzeczny bo i tak siusiam gdzie chce ale ja chyba wiem lepiej bo jestem malutki i tyle. Więc debata niczym niezwykłym się nie zakończyła i będę sisiusiał gdzie będę chciał bo jestem malutki:O))
Z tego co wiem 14 lutego Ania mnie przyniosła Pawełkowi i to już będzie rok i takie coś się nazywa bocznicą. Ania mówi, że to rocznica no ale ja przecierz wiem lepiej:O)) Ale nie wiem co się robi w taką bocznicę:O((Może dam Ani więcej buziaczków nio jeszcze nie wiem:O((
Chcem Wam jeszcze opwiedzieć o swoich bliskich. Najbardziej kocham moją żonę Panią Pięciosiusiaczkową, która jest trochę grubiutka ale za to ją kocham.Moja małużonka jest bardzo wyrozumiała i kochana ale czasami się fochuje i jest marudna ale takie są kobiety:O))
Osobami na które mogę liczyć to oczywiście czerwoniutki i Pawełek. Zacznę może od czerwoniutkiego;O)) On to dopiero jest zwis nie z tego świata, ale kochany jest:O)) Byłby jeszcze kochańszy gdyby mu tak z pyszczka nie śmierdziało bo jak mnie weźmie w buśke i gdzieś wyniesie to ja tam prawie mdleje taki odur leci:O))No ale przyjaciół się nie wybiera.
Pawełek- to jego najbardziej kocham, to on mnie pierwszy wytulił i to on mnie pierwszy pokochał. Pawełek jest bardzo ciepłym i kochanym chłopcem ale najbardziej podobają mi się jego niebieske oczka i oczywiście mikrofon:O))Nieraz się złości a ja nie lubię jak się złości wtedy się chowam pod poduszką, ale potem mnie bardzo tuli. Ja znam się na ludziach i Pawełek ma cieplutkie kochane serduszko i kocham go za to, że jest i że się mną tak opiekuje dlatego napisałem dla niego wierszyk:
W pokoiczku na stoliczku,
stało mleczko i jajeczko,
przyszedł misio wypił mleczko,
a siusiaczkiem zbił jajeczko.
Przyszła mama pieska zbiła,
a skorupki wyrzuciła.
Taki śliczy wierszyk wymyśliłem. Może w całości go nie wymyśliłem ale troszkę zmodyfikowałem.
Och! jak już późno:o(( Ania już sobie idzie i zabiera mi mojego kupla:O(( będę siusiał:o(((((Ale Pawełek powiedział, że jutro zostanie:o)) Jupi!!!!Nio to ja już pójdę coś am am am i pójdę na fiku miku:O)) skomentuj | (0)
| Pięciosiusiaczkowy Miś to ja! | piecio | 2007-01-31 | 17:39:30 | Blog misia, który jest malutki i grubiutki ale śliczniutki. Miś przyjechał z Made in China i tam zapakowali go w kubeczek i przywieźli do Polski.Miś ma czerwoną kokardkę, na nużkach białe kropeczki na czerwonym tle a cały jest brązowiutki.Pięcio ma wielu przyjaciół takich jak: Grzałeczka, Prosiusiaczek, Pan Hipuś, Pani Hipusiowa, a najwiekszymi i najlepszejszymi jest piesek zwany czerwoniutkim oraz Pawełek. Mimo to, że Miś ma dopiero roczek w Made in China już wyprodukowali mu żonę i przysłali do niego. Niestety jest troszeczkę większa i grubsza , no ale cóż przeciwieństwa się przyciągają. W owym blogu Miś Pięciosiusiaczkowy będzie opowiadał o swoich perypetiach związanych z byciem malutkim oraz podzieli się swoimi refleksjami. skomentuj | (0)
« wróć
|